Wywiad z przewodniczącą NKW - Zofią Mokrzycką
- Nov 21, 2025
- 4 min read

Tegoroczne wybory do samorządu szkolnego budzą wyjątkowe emocje — zarówno wśród kandydatów, jak i całej społeczności Nowodworka. Jak wszyscy wiemy za ich prawidłowy przebieg odpowiada Komisja Wyborcza, której przewodniczącą w tym roku została Zofia Mokrzycka. To właśnie ona czuwa nad tym, aby kampania była prowadzona uczciwie, procedury zostały dopięte na ostatni guzik, a dzień głosowania i liczenie głosów przebiegło bez zakłóceń. W rozmowie, którą przeprowadziła redaktor naczelna The Nowodworek Times, Oliwia Liszka, przewodnicząca NKW opowiada o kulisach pracy komisji, największych wyzwaniach oraz wartościach, które uważa za kluczowe w organizacji szkolnych wyborów.
O.L.: Cześć Zosiu, bardzo dziękuję, że zgodziłaś się na rozmowę. Mam nadzieję, że ten wywiad pozwoli czytelnikom lepiej zrozumieć, jak wygląda praca Komisji Wyborczej od środka i z jaką odpowiedzialnością się to wiąże.
O.L.: Jak się czujesz jako przewodnicząca tegorocznej Komisji Wyborczej?
Z.M.: Muszę powiedzieć, że trochę mnie to wszystko stresuje, bo jednak biorę na siebie sporą odpowiedzialność. Jednocześnie traktuję to jako wyzwanie i nowe doświadczenie, które może mi się przydać w przyszłości. To też okazja, żeby sprawdzić się w takiej roli.
O.L.: Rozumiem, to faktycznie duże zadanie ale brzmisz jak ktoś, kto podchodzi do niego bardzo świadomie i odpowiedzialnie.
O.L.: Co kierowało Tobą przy wyborze członków Komisji? Jakie cechy były dla ciebie najważniejsze?
Z.M.: Przy wyborze członków Komisji bardzo pomógł mi Maciek Głowa. Zależało nam, by były to osoby godne zaufania, kompetentne, chętne do działania i posiadające już jakieś doświadczenie w podobnym zakresie.
O.L.: A skoro mowa o członkach Komisji — jak wygląda skład tegorocznej Komisji Wyborczej?
Z.M.: Poza mną w skład komisji wchodzą Maksymilian Bogdan z klasy 3g, Jakub Kukuła z klasy 2c i Maciej Konopka z klasy 1e.
O.L.: Jakie główne wyzwania stają przed Komisją w trakcie organizacji wyborów?
Z.M.: Myślę, że największym wyzwaniem jest dopilnowanie, by wszystkie działania
przebiegały terminowo i zgodnie z regulaminem. Ważnym momentem jest także
przeprowadzenie głosowania oraz ogłoszenie wyników. Jest to duża odpowiedzialność i zależy mi, żeby wszystko odbyło się bez żadnych nieścisłości.
O.L.: Z całą pewnością jest to proces wymagający naprawdę dobrej koordynacji.
O.L.: Czy spodziewałaś się tegorocznych kandydatur? Jak oceniasz zróżnicowanie osób biorących udział w wyborach?
Z.M.: Tak naprawdę do momentu ogłoszenia oficjalnej listy kandydatów opierałam się głównie na zasłyszanych informacjach. Teraz mogę powiedzieć, że kandydaci są bardzo różnorodni. Myślę, że urozmaica to wybory i pozwala uczniom znaleźć nie tylko sztab, którego postulaty najbardziej do nich przemawiają, ale też kandydata, z którym po prostu „rezonują” jako osobą.
O.L.: Z całą pewnością różnorodność tworzy ciekawy obraz całych wyborów i zdecydowanie działa na ich korzyść.
O.L.: Jak oceniasz funkcjonowanie poprzednich komisji? Czy jest coś, co chciałabyś zmienić lub poprawić?
Z.M.: Trudno mi jednoznacznie to ocenić, bo wcześniej nie byłam częścią tej oficjalnej strony wyborów. Jednak obserwując ostatnie trzy lata, mam wrażenie, że poprzednie komisje dobrze radziły sobie z powierzonymi im zadaniami pomimo odpowiedzialności z jaką się one wiążą.
O.L.: Czy przewidujesz jakieś konflikty podczas kampanii? Jakie narzędzia i procedury ma komisja, aby je rozwiązywać?
Z.M.: Mam nadzieję, że kampania przebiegnie spokojnie. Na razie wszystko jest zgodne z regulaminem. Patrząc nawet na takie ich wzajemne relacje, to wydaje mi się, że odnoszą się do siebie z szacunkiem i mam nadzieję, że już tak pozostanie. Jeśli jednak pojawiłoby się spięcie, to oczywiście najpierw postaramy się rozwiązać problem bez sięgania po jakieś radykalne środki.
O.L.: Życzę ci zatem, żeby taki poziom kultury dyskusji utrzymał się do końca.
O.L.: Jakie wartości i zasady są dla ciebie najważniejsze podczas organizowania wyborów?
Z.M.: Zależy mi na pewno na przyjaznej atmosferze. Chciałabym też, żeby sztaby mogły działać swobodnie, ale w granicach zasad. Mam nadzieję, że dla całej społeczności szkolnej proces wyborczy będzie klarowny, a te dwa tygodnie okażą się pozytywnym doświadczeniem.
O.L.: No i na koniec: jakie rady masz dla sztabów i przyszłego samorządu?
Z.M.: Jeśli chodzi o sztaby, to myślę, że chciałbym im życzyć, by do końca kampanii udało im się przeprowadzić wszystko po ich myśli. Kandydatom zaś życzę oczywiście, by zwyciężył najlepszy. Natomiast jeśli chodzi o przyszły samorząd to chciałabym jego członkom przekazać, że istotne jest, żeby nie starać się zawsze załatwiać wszystkiego samemu. Nawet jeżeli cos niekoniecznie wchodzi w zakres kompetencji danej sekcji, to mimo wszystko samorząd jest na tyle rozbudowany, ze zawsze znajdzie się ktoś do pomocy. A naprawdę zdecydowanie efektywniej, ale też przyjemniej działa się w grupie.
O.L.: Dziękuję ci za rozmowę, Zosiu. Życzę ci, żeby dalsza część kampanii przebiegała równie spokojnie i bez komplikacji jak dotychczas.
Z.M.: Dziękuję!
Rozmowa z Zofią pokazuje, że organizacja wyborów to nie tylko plakaty, kampanie i dzień głosowania, ale przede wszystkim dbanie o klarowny przebieg całego procesu i szacunek dla wszystkich uczestników. Przewodnicząca NKW podkreśla, że kluczowe są przyjazna atmosfera, wzajemny szacunek między sztabami oraz działanie w granicach jasno określonych zasad. Dobrze dobrany, kompetentny i godny zaufania skład Komisji — wyłoniony z pomocą Maćka Głowy — ma dopilnować, by wszystkie działania były terminowe i zgodne z regulaminem. Jeśli te założenia się utrzymają, uczniowie mogą liczyć na wybory przeprowadzone rzetelnie i w duchu fair play, a kandydaci na równe szanse w walce o głosy. Teraz pozostaje już obserwować drugi tydzień kampanii i zobaczyć, kto ostatecznie przejmie stery samorządu.



Comments