zimowe wspomnienie...
- Dec 22, 2020
- 1 min read
Pośród różowego dymu,
pastelowych herbatników,
głośnych ludzi i uników
całujemy się wśród szumu
przepełnionych piekarników.
Wargi słodkie niczym cukier,
gęste wnętrze od zapachu.
Dłonie błądzą po fartuchu -
słowa lepkie jak sam lukier
odnajdują słodycz w uchu.
Oczy jakby czekolada
pełna ozdób brokatowych
i dostawa całkiem nowych
uczuć, które szeptem skrada
dechem ciastek karmelowych...
Ciepły piernik i drożdżówki,
malinowa chmurka w ustach.
Owinięci w grubych chustach -
przy drzwiach czekają kremówki;
płatki śniegu w drogich futrach.
Po policzku szybkim ruchem
smuga dżemu rozmazana
i piekarnia wszystkim znana
malowana białym puchem
jest z miłości polecana.

grafika: Urszula SromekAmelia Skop



Comments