top of page

Refleksje na stary i nowy rok

  • Feb 23, 2021
  • 5 min read

Updated: May 26, 2021



Minął feralny rok 2020 i zaczął się nowy - 2021. Wiem, że się spóźniłem z tym o półtora miesiąca (za co z góry przepraszam), ale warto jeszcze trochę powspominać to wszystko, co działo się przez ostatnie 13 miesięcy - momenty radosne, smutne, przygnębiające i nudne, ważne wydarzenia itd. Jednocześnie korzystając właśnie z tego, że się spóźniłem o te 1,5 miesiąca i pamiętając to, co się przez ten krótki czas wydarzyło, zastanowię się, jakie wyzwania przed nami stoją i na co powinniśmy uważać. Zapraszam na krótki “2020 rewind” (oczywiście lepszy od Youtube’owego*) i “2021 predictions”!


(Choć w tym przypadku będzie to dosyć trudne, postaram się mocno nie politykować, choć ostrzegam, że wątki polityczne się mimo wszystko pojawią)


Zacznijmy od początku. Przenieśmy się do zimy 2020. Niestety, wiadomości, które do nas wówczas przychodziły nie były zbyt wesołe. Pożary w Australii, tragiczna śmierć Kobe’go Bryanta czy pierwsze wieści o jakimś wirusie z Wuhan oraz plotki o nietoperzach w zupie. Pamiętam, jak o tym wszystkim rozmawialiśmy z kolegami wracając pociągiem z obozu językowego w Jastrzębiej Górze. Co się w stanie w Iranie? Czy uda się uratować wszystkie koale? Co to właściwie jest koronawirus? Pokazywałem wtedy mojej znajomej z biol-chemu opisy tego wirusa pisane przez Łukasza Boka z KiKŚ-u**, a ona nie była w stanie mi wiele o tym powiedzieć - za mało informacji, niewiele szczegółów. A propos, co za czasy, kiedy siedzieliśmy ściśnięci w 6 - 7 osób na czterech siedzeniach, bez masek, śmiejąc się na cały wagon… Nie do pomyślenia teraz, co nie?


I wtedy nadszedł feralny czwartek 12 marca, a właściwie środa 11-tego. Ogłoszenie “lockdownu”. Zapewne każdy z nas pamięta, co dokładnie robił wtedy, gdy usłyszał tę wiadomość. Ja na przykład w ogóle nie poszedłem do szkoły tego dnia. Z racji tego, że na czwartek zaplanowany był egzamin DSD I, postanowiłem, że zostanę w domu, by uczyć się niemieckiego. Po paru godzinach nauki, przerywanej co jakiś czas przeglądaniem Instagrama lub Twittera, wyszedłem z psem, by odebrać paczkę z Paczkomatu. I nagle rozdzwonił się telefon. Wszyscy reagowali na ogłoszenie premiera, które (jak się okazało) miało zmienić wiele. Jedni się cieszyli - nie będzie szkoły, ale czad! Inni się denerwowali - co z naszym egzaminem? Jeśli nie jutro, to kiedy? Ja byłem wtedy kompletnie zagubiony. Co będzie dalej? Jak długo to wszystko będzie trwało? Kiedy wrócimy do normalności? Zadawałem sobie to pytanie również następnego dnia, kiedy na “dzień dobry” byłem świadkiem wypadku samochodowego. W ten chaotyczny sposób weszliśmy w nową rzeczywistość.


Przeciętny dzień wyglądał w miarę podobnie. Pobudka ok. godzinę przed początkiem zajęć, szybkie śniadanie, włączenie komputera i czekanie na link do Zooma lub wiadomość z zadaniami od Pana/Pani Profesor. Następnie przez 40 minut siedzieliśmy przed komputerem w ramach lekcji. W zależności od tego, jaki był to przedmiot lub osoby, która miała akurat prowadzić lekcję, albo słuchaliśmy nauczyciela albo czytaliśmy telefon lub książkę, żeby nie zasnąć podczas lekcji. Ewentualnie, gdy przyszła wiadomość z zadaniami, można było zrobić dwie rzeczy. Jedni uczniowie robili zadania od razu, żeby mieć obowiązki “z głowy”. Inni natomiast wychodzili z założenia, że “co się odwlecze, to nie uciecze”- zadania robili w wolnej chwili, a zamiast harowania przez godzinę mogli sobie odpocząć. Tak minęła końcówka roku szkolnego 2019/20 i w podobny sposób (w październiku dokonano pewnych zmian) funkcjonujemy do dzisiaj. Czy będą jeszcze jakieś zmiany? Kiedy w końcu wrócimy do budynku przy Placu na Groblach? Zobaczymy później.


Od maja do czerwca każdy z nas szukał sposobów, by nie zwariować zarówno podczas zdalnego nauczania, jak i pozostać zdrowym i nie łamać obostrzeń. Jedni zaczynali coraz częściej jeździć na rowerze, inni brali się za czytanie książek, a jeszcze kolejnym przypomniały się stare pasje, które można było wykonywać w trakcie lockdownu. Musimy jednak postawić jedną sprawę jasno - bez większej grupy znajomych nie sprawiało to wszystko takiej samej frajdy.


Nie zmienia to jednak faktu, że na różne sposoby każdy z nas próbował mieć kontakt ze sobą i robić coś razem “na odległość”. Szczególnie w tym okresie Internet stał się bardzo pomocnym narzędziem, by to robić. Można było przez niego prowadzić rozmowy, częściej grać w gry (szczególnie w Among Us jesienią), a także nieść sobie nawzajem pomoc. Przykładem tego może być Nowodworski Hot 16 Challenge, w ramach którego uczniowie zarówno Nowodworka, jak i innych krakowskich liceów próbowali swoich sił w rapowaniu, by zebrać pieniądze na leczenie Maćka Surówki - absolwenta naszej szkoły. To samo tyczy się innej akcji - tym razem z V LO - “DarPasChallenge”, akcji zbierającej środki na leczenie zakładowego polonisty - Dariusza Pasieki, dla którego krakowscy licealiści recytowali lub udostępniali swój ulubiony wiersz.


2020 rok był również czasem licznych protestów, w których młodzi ludzie nie tylko w Krakowie, ale i w całej Polsce, brali udział. Nie mówię oczywiście, że wcześniej tego nie robili, ale w tym roku przybyło powodów do wyjścia na ulicę. W maju wyrażano poparcie dla protestujących w Stanach Afroamerykanów i ich sprawy, we wrześniu (jak co roku) wyrażaliśmy chęć zmian wobec globalnego ocieplenia, a w listopadzie oraz teraz - w lutym - Strajk Kobiet. Wszystkie wspomniane akcje pokazywały, że my - młodzież - chcemy mieć wpływ na obecne wydarzenia i pragniemy, by starsze pokolenie usłyszało nasz głos. Większość ludzi po raz pierwszy mogło doświadczyć na własnej skórze jak ważna jest demokracja i jak istotne jest to, żebyśmy razem współtworzyli i byli odpowiedzialni za nasze otoczenie i kraj oraz okazywali szacunek sobie nawzajem.


To wszystko, co opisałem wyżej, to zaledwie namiastka tego, co się przez ostatni rok działo. Gdybym chciał w ten sposób opisać każdy mijający miesiąc, nie zmieściłbym się w jednym artykule (prędzej w książce). Ale mając wciąż trochę miejsca i Waszej uwagi, chciałbym wspomnieć na koniec o moich przemyśleniach z ubiegłego roku, które może się sprawdzą na następne 12 miesięcy.

  1. Nie zaniedbujmy relacji między sobą. Nie jest ważne jak - czy przez wspólne spacery, gry w sieci, videoczaty - po tym roku widać, że człowiek jest istotą społeczną i że potrzebuje innych ludzi, żeby funkcjonować.

  2. Dbajmy o nasze zdrowie. Doświadczenia z Covidem pokazały nam, że prosta higiena może w niewielki sposób ograniczyć zainfekowanie się. Ale trzeba również pamiętać, że dbanie o siebie jest również pomocne przy radzeniu sobie z innymi chorobami. Także myjmy ręce, nośmy maseczki oraz ubierajmy się stosownie do pogody.

  3. Uważajmy na to, co czytamy w sieci. W tym roku roiło się od wielu fake newsów na różne tematy - o szczepionkach, o koronawirusie, o “sfałszowanych” wyborach w USA i o wielu innych sprawach. Wraz z dostępem do Internetu łatwiejsze jest ich rozprzestrzenianie. W związku z tym musimy sprawdzać każdą informację u źródeł, sprawdzać dostępne dane, pytać się ekspertów o zdanie a w przypadku “rozmówek politycznych” słuchać również tych, co mają odrębne od nas zdanie.

  4. Bądźmy kreatywni. Mimo obostrzeń, jest wiele sposobów na to, by zabić czas albo by go wykorzystać. Są takie, które można robić na zewnątrz - przejażdżki rowerowe, spacery oraz takie, które można robić będąc zamkniętym w czterech ścianach - planszówki, gry komputerowe i inne. Jedyną granicą jest nasza kreatywność.

  5. Pomagajmy, jeżeli tylko możemy. Wokół nas jest wielu ludzi, którzy potrzebują pomocy - albo pieniędzy na operacje albo przyniesienia zakupów albo czasem po prostu zwyczajnej rozmowy. Nie z każdym będziemy w stanie się spotkać twarzą w twarz, ale możemy wykorzystać Internet do niesienia wsparcia innym, czy to przez zbiórki, czy proste rozmowy na Discordzie. Oprócz tego mamy również wiele drobnych firm i przedsiębiorstw, które obostrzenia doprowadzają na skraj bankructwa. Je również warto wspierać - kupować jedzenie na wynos, chodzić do otwartych sklepów, robić zakupy przez Internet. Każda forma wsparcia jest, co tu dużo mówić, na wagę złota.






Wojciech Seweryn

Grafika: JS

*Youtube Rewind- coroczny film podsumowujący mijający rok na platformie Youtube

**KiKŚ (Konflikty i Katastrofy Światowe)- portal informacyjny prowadzony przez Łukasza Boka


Comments


© The Nowodworek Times 2026 

All rights to graphics, articles and overall design of the website are reserved to The Nowodworek Times by I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie

bottom of page