top of page

O Sławomirze Mrożku, milczącym artyście.

  • Feb 23, 2021
  • 3 min read


W Nowodworku kształciło się wiele wybitnych postaci, które zapisały się na kartach historii i kultury. Jednym z naszych słynnych starszych kolegów ze szkoły był Sławomir Mrożek - polski dramatopisarz, prozaik, rysownik. Był to nie tylko człowiek wielu talentów, ale także fascynująca osobowość, o interesującym światopoglądzie i wspaniałym życiu.


Urodził się 29 czerwca 1930 roku w Borzęcinie, lecz wiele emigrował - z rodzinnej miejscowości do Krakowa, gdzie ukończył liceum i zapisał się na studia. Rozpoczynał naukę na wielu kierunkach - architekturze, orientalistyce oraz historii sztuki, lecz żaden z nich nie dał mu namiastki tego co chciał robić w przyszłości. Później wyjechał z Polski do Francji, i wiele podróżował- do USA, Niemczech czy Meksyku. W Meksyku, gdzie poznał swoją drugą żonę, Susanę Osorio Rosas, mieszkał na ranczu La Epifanía. Artysta zmarł 15 sierpnia 2013 roku w Nicei

na południu Francji.


Na początku swojej kariery Mrożek przedstawiał dosyć kontrowersyjne, patrząc

z teraźniejszej perspektywy, poglądy, albowiem wspierał budowanie socjalizmu

w Polsce. Swoją prokomunistyczną postawę w młodości skomentował jako dorosły człowiek w swojej autobiografii “Baltazar. Autobiografia” napisanej w 2006 roku

w celu leczenia afazji, która była konsekwencją udaru mózgu w 2002 roku - “Mając dwadzieścia lat byłem gotowy do przyjęcia każdej propozycji ideologicznej bez zaglądania jej w zęby, byle tylko była rewolucyjna”. Jego ideologiczna podróż pozwoliła mu wykształcić satyryczne poczucie humoru i ogromny dystans do siebie, które odzwierciedlały się w jego rysunkach i tekstach literackich - w kilku zdaniach potrafił oddać istotę stereotypu, codzienności życia. Później krótkie satyry przekształciły się w dłuższe teksty prozaiczne i dramaty z ukrytą głębią i to one pozwoliły mu osiągnąć sławę na skalę światową.


W swoich utworach poruszał praktycznie każdy temat, więc można by się spodziewać, że będzie osobą mającą wiele do powiedzenia. Jednak Mrożek w życiu prywatnym był osobą małomówną, której ciągłe milczenie wprawiało ludzi w zakłopotanie i zdziwienie. Przeprowadzenie wywiadu z artystą było dla dziennikarzy niemałą trudnością. Odpowiadał tak lub nie, krótkimi zdaniami, jeśli w ogóle się wypowiadał. Nawiązując do słynnego rancza La Epifanía - kiedy został zapytany o swoje ranczo, wyciągnął zdjęcia i pokazywał je wyliczając - jeden, dwa, trzy… . Na temat milczącego Mrożka powstało wiele anegdot, w tym o artyście unikającym swojego sąsiada. Dlaczego? Otóż Mrożek był przekonany, że sąsiad chce pożyczyć od niego pieniądze, więc obsesyjnie go unikał. Mieszkali oni wtedy w Domu Literatów na ul. Krupniczej, a kiedy spotkali się we wspólnej piwnicy artysta zgasił świecę i padł na ziemię aby pozostać niezauważonym. Samotność nie była czymś co przeszkadzało milczącemu twórcy - potrafił zamknąć się w pokoju i pracować przez cały dzień, z obiadem podstawianym pod drzwi.


Pewnego razu odbyło się spotkanie dwóch barwnych osobistości - Sławomira Mrożka i Samuela Becketta. Panowie siedzieli naprzeciwko siebie w przyjemnej ciszy przez godzinę, pijąc whisky. No bo o czym mieli rozmawiać? Spotkanie z Maciejem Englertem, jednak nie należało do udanych. Literat został posadzony w pierwszym rzędzie na spektaklu reżysera, który próbował z nim porozmawiać, co Mrożek skwitował krótkim “Przepraszam, a kim pan jest?”.

Z kolei podczas spotkania z Friedrichem Dürrenmattem, dramaturgiem ze Szwajcarii, został poproszony przez Konstantego Puzyna o zadanie pytania. Mrożek postanowił zapytać znanego gościa - "co słychać?".

Pewnego razu, starszy już Mrożek, siedząc na ławce w parku zobaczył młodego człowieka w garniturze. Domyślił się, że jest on maturzystą i zapytał:

"- Było "Tango"?

- Było. - odpowiedział strapiony maturzysta.

- Przepraszam. - wydusił Mrożek."

Nieco odpychająca, aspołeczna i milcząca postawa Mrożka nie stanęła na drodze do jego kariery. “Tango”, wybitny dramat wydany w 1965 roku, opowiadający o starciu poglądów konserwatywnych, reprezentowanych przez młodego Artura i liberalnych - jego ojca, przekazuje rozpad struktury społeczeństwa, bunt, przekrój życia, co zostało docenione na całym świecie, a utwory Mrożka były tłumaczone m.in. na francuski i niemiecki. Napisał 13 zbiorów opowiadań, 39 dramatów, 2 powieści, 3 zbiory felietonów, 3 scenariusze filmowe oraz pozostawił po sobie ogromny zbiór rysunków satyrycznych i autobiografię. Otrzymał również wiele orderów, odznaczeń i nagród, nie tylko w Polsce.


Każde doświadczenie w życiu Mrożka budowało jego osobowość - młodzieńcza fascynacja komunizmem, satyra życia, wiele podróży, ciągła praca oraz nieustanne meandrowanie po ścieżkach literatury i sztuki. To wszystko sprawiło, że stał się artystą wszechstronnym, piszącym na każdy temat w wielu formach wypowiedzi, niezwykłym, który w swoich utworach przedstawiał filozoficzne, czasem absurdalne odsłony życia.

Jak żyć droga młodzieży, jak żyć? Sławomir Mrożek udzielił odpowiedzi na to pytanie podczas wywiadu w Warszawie, w 2008 roku: "(...) ja na to pytanie starałem się odpowiedzieć całe te ileś tam tysięcy stron i to też powiem szczerze, że po pewnym czasie, to mi się już to wszystko znudziło, bo jak żyć to ja nie wiem i powiedziałem sobie, że nigdy się nie dowiem wobec tego, że jestem już, że tak powiem, swobodny".

Berenika Kowalska

Comments


© The Nowodworek Times 2026 

All rights to graphics, articles and overall design of the website are reserved to The Nowodworek Times by I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie

bottom of page