Do końca świata i jeden dzień dłużej
- Feb 23, 2021
- 3 min read

Historia Jurka Owsiaka i fundacji WOŚP rozpoczęła się w jednej z harcerskich rozgłośni
w 1986 roku, gdzie na wywiad przyprowadził go Wojtek Waglewski. To tam Jurek pojawił się z zalążkiem całego pomysłu. Kilka tygodni później narodził się pomysł ufundowania placu zabaw z dochodu ze sprzedanych kaset z muzyką. Kasetę nazwano “Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”. Zebrane fundusze były jednak bardzo marne i podobno był to jeden
z niewielu pomysłów Owsiaka, który nie wypalił. Następnym krokiem w stronę Orkiestry była praca w Programie 3 Polskiego Radia, gdzie Owsiak prowadził audycję Brum. I właśnie podczas tej pracy w radiu, ukształtował się cały pomysł na Orkiestrę.
Po pewnym czasie Jerzy Owsiak rozpoczął współpracę z TVP2, gdzie prowadził program – o legendarnym dziś tytule - Róbta co chceta. To powiedzenie można dzisiaj uznać za kultowe, bo w końcu jest cały czas w użyciu, mimo iż sam program (który miał komiczny wydźwięk i zdaje się, że można by go porównać do Monty Pythona) był kręcony w latach 90. XX wieku. To właśnie w tej audycji zapoczątkowana został Orkiestra, której zamysł był od początku jasny i ten sam: nieść pomoc.
Impulsem, który doprowadził do pierwszej zbiórki był film zrobiony przez lekarzy z Kliniki Kardiochirurgii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Potrzebny był sprzęt medyczny, ponieważ lekarze nie mieli jak operować dzieci. Podczas emisji jednego z odcinków
Róbta co chceta , Jurek ogłosił, że chce zebrać na ten cel 500 milionów starych złotych.
W kolejnych odcinkach Owsiak kładł na biurku napływające pieniądze do redakcji. W końcu orkiestrowa ekipa doszła do wniosku, że trzeba zrobić akcję w postaci zbiórki raz w roku.
Z prośbą o wyemitowanie finału, udali się do dyrektora TVP 2, Macieja Domańskiego, który stwierdził, że najlepiej zrobić go zimą, bo wówczas łatwiej będzie zebrać ekipę telewizyjną. Jurek Owsiak wraz z Walterem Chełstowskim przystali na ten pomysł i tak doszło
do pierwszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbył się 3 stycznia 1993 roku. Zebrano wtedy 1 535 440,68 USD. W studiu pojawiła się wówczas starsza kobieta (Jadwiga Lipińska), która przyszła wraz z córką, by podarować Orkiestrze obrączkę
po zmarłym mężu. Jurek Owsiak wspomina ten moment jako taki, który uświadomił mu,
jak bardzo ważna i poważna jest cała akcja. 1 czerwca tego samego roku powołano więc Fundację WOŚP, która „gra” i działa do dzisiaj.
Choć akcja od lat cieszy się zaufaniem wielu Polek i Polaków, pojawili się także przeciwnicy WOŚP-u i Jurka Owsiaka. Są nawet tworzone różne teorie spiskowe wokół fundacji i jej działań. 11 stycznia 2021 roku pojawił się w sieci post o rzekomym domu Owsiaka, który został ufundowany z pieniędzy fundacji. Ta fałszywa informacja została udostępniona 1,5 tysiąca razy. O tym samym budynku było głośno, gdy posłanka PiS - Beata Mazurek opublikowała mem, sugerujący, iż wskazana posiadłość to dom Owsiaka. Jak się okazuje, ów budynek stanowi centrum szkoleń dla wolontariuszy Pokojowego Patrolu, co potwierdził sam Owsiak i napisał tweeta z prośbą o przeprosiny od posłanki.
Niezależnie jednak od przykrych incydentów, 31 stycznia tego roku byliśmy świadkami 29. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku cała Polska zbierała pieniądze na dofinansowanie oddziałów dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.
W dniu finału udało się uzbierać 127 495 626 PLN. To niesamowite, jak Finał co roku zrzesza Polki i Polaków oraz ludzi zza granicy, bo warto wspomnieć, że wydarzenie odbywa się również poza granicami Polski. Jestem osobą, która nie pamięta czasów bez WOŚP-u, a bycie wolontariuszem to jeden z obowiązkowych punktów z mojej licealnej listy rzeczy do zrobienia. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że WOŚP stał się już swego rodzaju tradycją
i, można zaryzykować twierdzenie, jest częścią pop-kultury. Mam nadzieję, że Orkiestra będzie grać dalej: do końca świata i jeden dzień dłużej.
Maria Bajorek



Comments