portret podwójny
- Sep 29, 2020
- 1 min read
Updated: Oct 1, 2020
w lustrze widzę swoją twarz
rozmazaną poprzez łzy
palcem sunę niczym malarz
i maluję nowe muzy
smutku
po szkle głośno skrzypi palec
wargi krzywią się w rozpaczy
powiedz co to jest za kolec
w sercu czy mi nie przebaczysz
zdrady
lampki świecą się płaczliwie
nad rozbitą toaletką
ty nie wrócisz myślę tkliwie
patrząc w oczy lornetką
krzywą
krew się leje po odłamkach
mam powieki wreszcie suche
zerkam w górę – zdjęcia w ramkach
z palca złoto jak mur kruche
spada

grafika: Paweł Kołodziej Amelia Skop



Comments